Jak wygrać z niewidzialnym atakiem typu „low and slow”? Historia współpracy z SFD

Tradycyjne firewalle często milczą, gdy serwery e-commerce zaczynają zwalniać. W przypadku SFD zmierzyliśmy się z zagrożeniem, które naśladuje ruch klientów, by po cichu paraliżować sprzedaż. Dzielimy się historią połączenia sił z wewnętrznym działem IT klienta, wdrażając inteligentną automatyzację Graylog i Cloudflare, która identyfikuje cyfrowe anomalie w milisekundy.

Strażnik dostępności – jak inteligentna automatyzacja uratowała ciągłość sprzedaży SFD?

W świecie nowoczesnego e-commerce, w którym liderzy obsługują tysiące zapytań dziennie, granica między ruchem generowanym przez lojalnych klientów a atakiem cybernetycznym staje się coraz cieńsza. Największym wyzwaniem dla dużych serwisów przestały być widowiskowe uderzenia typu DDoS, a stały się nimi sprytne, niemal niewidoczne ataki typu „low and slow”. To zagrożenia, które naśladując zachowanie człowieka, powoli wysycają zasoby serwerów, doprowadzając do paraliżu sprzedaży bez uruchamiania tradycyjnych systemów alarmowych.

Wyzwanie: niewidzialny przeciwnik

SFD to niekwestionowany lider rynku odżywek i suplementów diety w Polsce, obsługujący każdego dnia dziesiątki tysięcy transakcji za pośrednictwem swoich platform e-commerce. Skala operacji oraz rozpoznawalność marki sprawiają, że infrastruktura firmy jest naturalnym celem zaawansowanych cyberataków, wymagających najwyższego poziomu ochrony.

Sytuacja wyjściowa w SFD wymagała podejścia wykraczającego poza standardowe zapory sieciowe. Tradycyjne mechanizmy bezpieczeństwa często zawodzą w starciu z atakami, które generują małą liczbę zapytań, ale robią to w sposób niezwykle skuteczny. Dla biznesu oznaczało to realne ryzyko nagłych przestojów, które trudno było jednoznacznie zdiagnozować w czasie rzeczywistym. Administratorzy musieli mierzyć się z cyfrową dżunglą logów, szukając igły w stogu siana, podczas gdy każda minuta niedostępności platformy generowała straty finansowe i wizerunkowe.

Synergia z działem IT klienta

Nasze podejście do tego projektu opierało się na kluczowej zasadzie IT-Develop: nie zastępujemy wewnętrznych zespołów IT, lecz stajemy się ich technologicznym wzmocnieniem. Zamiast przejmować kontrolę i odcinać dział IT klienta od decyzji, postawiliśmy na pełną synergię. Proces rozpoczęliśmy od rzetelnego audytu i diagnozy fundamentów, by wspólnie z inżynierami SFD zrozumieć specyfikę ich ruchu sieciowego.

Sercem rozwiązania stał się zaawansowany system monitoringu klasy SIEM oparty na technologii Graylog. Zbudowaliśmy mechanizm, który w sposób inteligentny analizuje logi z systemów WWW, wyłapując anomalie i nietypowe wzorce zachowań. W momencie wykrycia intruza, nasze autorskie roboty – działające jako rzedłużenie ramienia administratorów – automatycznie wprowadzają precyzyjne reguły w usłudze Cloudflare (WAF). Dzięki wykorzystaniu mechanizmu managed challenge, system potrafi błyskawicznie zweryfikować intencje użytkownika, blokując boty i szkodliwe skrypty, jednocześnie nie zakłócając ścieżki zakupowej realnym klientom.

Partnerstwo, które zaprocentowało

To, co wyróżniało wdrożenie, to całkowita transparentność i transfer wiedzy. System nie jest rozwiązaniem zamkniętym – każda automatyczna blokada adresu IP kończy się natychmiastowym powiadomieniem na dedykowanym kanale dla administratorów klienta. Dzięki temu zespół SFD zachowuje pełną kontrolę i świadomość sytuacyjną, widząc w czasie rzeczywistym, jak technologia pracuje na ich korzyść.

Mierzalne efekty dla biznesu i technologii

Wdrożenie przyniosło wymierne korzyści na dwóch płaszczyznach. Z perspektywy Zarządu SFD, inwestycja przełożyła się na realną ochronę kapitału i stabilność zysków – serwis stał się odporny na próby paraliżu, co zapewnia spokój o ciągłość sprzedaży nawet w okresach największego ruchu. Z kolei dla działu IT nasza współpraca oznaczała koniec z gaszeniem pożarów i żmudną, ręczną analizą zagrożeń. Otrzymał on konkretną podkładkę techniczną i narzędzia, które pozwalają mu budować, a nie tylko naprawiać, zachowując przy tym pełną samodzielność w rozwoju infrastruktury.

Dziś SFD dysponuje technologią, której nie musi się obawiać – została zaprojektowana tak, by ich wspierać, a nie ograniczać. W swojej współpracy pokazaliśmy, że nowoczesne cyberbezpieczeństwo to nie tylko kody i skrypty, ale przede wszystkim partnerstwo, które zdejmuje ciężar z barków klienta.